Zdrowie i ciało na egzaminie B1 i B2
Zdrowie to temat praktyczny: na egzaminie trzeba zrozumieć objawy, opisać problem i poprawnie użyć form typu „boli mnie”.
Słownictwo z działu zdrowie i ciało wygląda prosto, dopóki trzeba powiedzieć coś dokładnie: co boli, od kiedy, jakie są objawy, do jakiego lekarza idziesz, czy masz receptę i ubezpieczenie. Na egzaminie kosztuje punkty nie dlatego, że nazwy części ciała są trudne, ale dlatego, że łączą się z przypadkami, przyimkami, czasownikami i typowymi sytuacjami: rozmową w rejestracji, opisem samopoczucia, czytaniem ulotki albo napisaniem wiadomości o chorobie.
Co trzeba znać na B1, a co dochodzi na B2
Na poziomie B1 temat w standardach nazywa się „Zdrowie i higiena osobista”. Obejmuje części ciała, higienę osobistą, samopoczucie, choroby, wizytę u lekarza i aptekę. To oznacza, że kandydat powinien umieć powiedzieć prosto, ale jasno: „Boli mnie gardło”, „Mam kaszel”, „Chcę umówić wizytę”, „Poproszę coś na gorączkę”.
Na poziomie B2 temat jest szerszy. Dochodzą stan zdrowia, lekarz specjalista, lekarstwa, diagnostyka, czyli badania i analizy, oraz uzależnienia. Na B2 nie wystarczy powiedzieć „jestem chory”. Trzeba rozumieć i tworzyć bardziej precyzyjne zdania: „Lekarz skierował mnie na badanie krwi”, „Mam przewlekłe bóle pleców”, „Pacjent powinien ograniczyć palenie i alkohol”.
W praktyce ucz się całych zwrotów, nie pojedynczych słów. Samo słowo „głowa” niewiele daje. Potrzebujesz konstrukcji: „boli mnie głowa”, „mam zawroty głowy”, „uderzyłem się w głowę”, „lekarz obejrzał mi gardło”. Tu od razu widać, dlaczego warto powtórzyć przypadki i odmianę rzeczownika.
Części ciała: nie tylko nazwy, ale całe połączenia
Najpierw trzeba znać podstawowe części ciała: głowa, twarz, oko, ucho, nos, usta, ząb, gardło, szyja, ramię, ręka, łokieć, dłoń, palec, brzuch, plecy, noga, kolano, stopa, serce, żołądek. Na B2 przydają się też słowa bardziej medyczne lub dokładniejsze: skóra, kręgosłup, staw, mięsień, kość, krew, ciśnienie, oddech.
Uważaj na liczbę mnogą. Mówimy: „bolą mnie plecy”, bo „plecy” występują normalnie w liczbie mnogiej. Mówimy: „bolą mnie zęby”, ale „boli mnie ząb”, jeśli chodzi o jeden ząb. Przy częściach ciała bardzo często potrzebna jest zgodność czasownika z rzeczownikiem: „boli” przy jednej rzeczy, „bolą” przy wielu. Jeśli mylisz formy typu „ręka, ręce” albo „oko, oczy”, wróć do działu rodzaj gramatyczny i liczba mnoga.
Bardzo typowe są połączenia z przyimkami:
- „uderzyłem się w kolano”, nie *uderzyłem się do kolana,
- „mam ranę na ręce”, nie *mam ranę w ręce, jeśli rana jest na powierzchni,
- „czuję ból w klatce piersiowej”, gdy mówisz o bólu wewnątrz,
- „lekarz zajrzał mi do gardła”, bo chodzi o kierunek do środka,
- „mam opuchliznę pod okiem”, nie *pod oka.
Przyimki są małe, ale na egzaminie często decydują o poprawności. Warto powtórzyć przyimki i ich rekcję, szczególnie połączenia „na”, „w”, „do”, „u”, „od”, „z”.
Objawy, dolegliwości i samopoczucie
Najbezpieczniejsza konstrukcja to „boli mnie” plus część ciała: „Boli mnie głowa”, „Boli mnie brzuch”, „Bolą mnie plecy”. Nie mówimy tu „moja głowa” ani „mój brzuch”, bo w polskim zwykle wiadomo, czyje ciało opisujesz.
Druga ważna grupa to „mam” plus rzeczownik: „Mam gorączkę”, „Mam kaszel”, „Mam katar”, „Mam dreszcze”, „Mam wysypkę”, „Mam zawroty głowy”, „Mam problemy ze snem”. To zdania bardzo egzaminacyjne, bo są krótkie i jednoznaczne.
Trzecia grupa to czasowniki opisujące stan:
- „źle się czuję”,
- „czuję się osłabiony” albo „czuję się osłabiona”,
- „kręci mi się w głowie”,
- „jest mi niedobrze”,
- „mam mdłości”,
- „kaszlę od trzech dni”,
- „kicham i boli mnie gardło”.
Na B2 przydaje się różnica między chorobą, objawem i dolegliwością. Choroba to na przykład grypa, angina, alergia, zapalenie płuc. Objaw to coś, co widzisz albo czujesz: gorączka, kaszel, ból, wysypka, duszności. Dolegliwość to problem zdrowotny odczuwany przez pacjenta: ból pleców, ból brzucha, zgaga, bezsenność.
Mów też dokładnie o czasie: „Od rana boli mnie głowa”, „Od tygodnia mam kaszel”, „Wczoraj dostałem gorączki”, „Po jedzeniu boli mnie żołądek”. Takie informacje często pojawiają się w dialogach ze słuchania i w rozmowie ustnej.
Wizyta u lekarza, apteka, recepta i ubezpieczenie
W Polsce ważne są zwroty sytuacyjne. W rejestracji możesz powiedzieć: „Chciałbym umówić się do lekarza rodzinnego”, „Czy są wolne terminy na jutro?”, „Mam skierowanie do specjalisty”, „Czy wizyta jest na NFZ?”, „Jestem ubezpieczony” albo „Jestem ubezpieczona”.
U lekarza potrzebujesz zdań konkretnych. Nie zaczynaj od długiej historii. Powiedz najpierw problem: „Od trzech dni mam gorączkę i suchy kaszel”. Potem dodaj szczegóły: „Brałem tabletki przeciwgorączkowe, ale nie pomogły”. Lekarz może zapytać: „Czy jest pan uczulony na jakieś leki?” albo „Czy przyjmuje pani leki na stałe?”.
W aptece przydają się zwroty:
- „Chciałbym zrealizować receptę”,
- „Poproszę lek na kaszel”,
- „Czy ten lek jest bez recepty?”,
- „Jak często mam go brać?”,
- „Czy mogę dostać tańszy zamiennik?”,
- „Poproszę coś na ból gardła”.
Uwaga na czasowniki: „brać lek”, „zażywać lek” i „przyjmować lek” są poprawne. W języku codziennym najczęstsze jest „brać”. W języku bardziej oficjalnym, na przykład w ulotce, zobaczysz „przyjmować” albo „stosować”. Aspekt też ma znaczenie: „Biorę antybiotyk od poniedziałku” mówi o procesie, a „Wziąłem tabletkę o ósmej” mówi o jednej zakończonej czynności. Jeśli to jest dla ciebie trudne, powtórz aspekt dokonany i niedokonany.
Przykładowe zdania, które naprawdę się przydają
- Od rana boli mnie głowa i mam dreszcze.
- Chciałabym umówić wizytę u lekarza rodzinnego.
- Czy mogę dostać lek na kaszel bez recepty?
- Lekarz skierował mnie na badanie krwi.
- Jestem ubezpieczony i mam numer PESEL.
- Po tym leku jest mi niedobrze.
- Od tygodnia bolą mnie plecy, szczególnie rano.
- Mam alergię na penicylinę, więc nie mogę brać tego antybiotyku.
- Staram się zdrowo odżywiać i regularnie ćwiczyć.
- Rzuciłem palenie, bo miałem problemy z oddychaniem.
Typowe błędy osób ukraińsko-, rosyjsko- i anglojęzycznych
Osoby ukraińskojęzyczne
- *Mam ból w głowie zamiast Boli mnie głowa. Błąd bierze się z kalki składniowej i próby dosłownego opisania miejsca bólu.
- *Tabletki od kaszlu zamiast tabletki na kaszel. To podobieństwo do konstrukcji wschodniosłowiańskich z odpowiednikiem „od”. Po polsku przy celu leczenia zwykle mówimy „na”.
- *Zapisałem się na lekarza zamiast zapisałem się do lekarza albo umówiłem się na wizytę. To kalka przyimkowa. Po polsku idziemy „do lekarza”, ale umawiamy się „na wizytę”.
Osoby rosyjskojęzyczne
- *U mnie temperatura zamiast Mam gorączkę. To kalka z rosyjskiego sposobu mówienia o stanie. Po polsku „temperatura” może oznaczać wynik pomiaru, ale naturalne zdanie to „mam gorączkę”.
- *Robić analizę krwi zamiast zrobić badanie krwi. Błąd wynika z fałszywego podobieństwa i kalki słowa „analiza”. W polskiej codziennej komunikacji medycznej częściej mówimy „badanie krwi”.
- *Lekarz wypisał mi recept zamiast Lekarz wypisał mi receptę. To błąd odmiany i rodzaju. „Recepta” jest rodzaju żeńskiego, a w bierniku ma formę „receptę”.
Osoby anglojęzyczne
- *Jestem chory z grypą zamiast Mam grypę albo Choruję na grypę. To kalka z angielskiego „ill with”. Po polsku chorujemy „na” coś.
- *Biorę medycynę zamiast Biorę lek albo Biorę lekarstwo. To fałszywy przyjaciel. „Medycyna” to dziedzina nauki albo studiów, nie tabletka.
- *Złamałem moją nogę zamiast Złamałem nogę. Angielski często używa zaimka dzierżawczego, ale polski zwykle go pomija przy częściach ciała.
- *Potrzebuję receptę zamiast Potrzebuję recepty. Czasownik „potrzebować” łączy się z dopełniaczem, czyli formą „recepty”. Tu pomaga rekcja czasownika.
- *Jestem alergiczny do penicyliny zamiast Mam alergię na penicylinę albo Jestem uczulony na penicylinę. To kalka z angielskiego „allergic to”. Po polsku używamy „na”.
Jak to wygląda na egzaminie
Zdrowie i ciało mogą pojawić się w każdym module, bo to dział słownictwa, a nie jedno ćwiczenie gramatyczne. W rozumieniu ze słuchu możesz usłyszeć rozmowę w rejestracji, dialog w aptece albo opis objawów. W rozumieniu tekstów pisanych możesz dostać ogłoszenie przychodni, fragment ulotki albo tekst o zdrowym trybie życia. W pisaniu temat może wymagać opisania choroby, usprawiedliwienia nieobecności albo rady dla kolegi. W części ustnej możesz opowiadać o samopoczuciu, stylu życia, sporcie, diecie lub wizycie u lekarza.
W module poprawności gramatycznej słownictwo zdrowotne bywa tylko materiałem do sprawdzenia form. Na B1 w arkuszach przykładowych z marca 2020 r. gramatyka ma 8 zadań i 45 minut, a cały moduł jest za 30 punktów. Pojawiają się między innymi odmiana rzeczowników, przymiotników i zaimków, spójniki, czasowniki, pytania, aspekt, tryby i przyimki. Zdanie o lekarzu może więc sprawdzać przypadek, a nie samą medycynę.
Na B2 gramatyka też ma 8 zadań, ale trwa 60 minut i moduł jest za 40 punktów. Dochodzą trudniejsze typy: imiesłowy, strona bierna, formy nieosobowe, zamiana zdań złożonych na pojedyncze. Temat zdrowia może pojawić się w zdaniach typu: „Pacjent skierowany na badania czeka w rejestracji”.
Dla egzaminów do 31 grudnia 2026 r. próg zdania wynosi na B1 co najmniej 50% z każdego modułu części pisemnej osobno i z części ustnej. Na B2 trzeba mieć co najmniej 60% z każdego modułu osobno i z części ustnej. Punktów nie ratuje średnia. Jeśli jeden moduł jest poniżej progu, egzamin jest niezdany. Po 1 stycznia 2027 r. progi nie są znane, bo nowego aktu wykonawczego jeszcze nie ma.
Co powtórzyć przed egzaminem
- Nazwy podstawowych części ciała w liczbie pojedynczej i mnogiej.
- Konstrukcje: „boli mnie”, „bolą mnie”, „mam”, „jest mi”, „czuję się”.
- Zwroty do rejestracji, lekarza i apteki.
- Słowa: recepta, skierowanie, badanie, ubezpieczenie, lekarz rodzinny, specjalista.
- Przyimki w zwrotach: „do lekarza”, „na wizytę”, „na badanie”, „na kaszel”, „w aptece”.
- Różnicę między „brać lek”, „wziąć tabletkę”, „przyjmować leki” i „stosować lek”.
- Podstawowe słownictwo o zdrowym trybie życia: dieta, sen, ruch, stres, uzależnienia.
stan prawny na 2 września 2026 r.